Gdy wyjechałam do pracy sezonowej do Austrii, szukałam jednego prostego konta w euro, za które nie będę płacić co miesiąc i którego prowadzenie nie będzie uzależnione od wpływu wynagrodzenia.
Tak trafiłam na N26.
Dzisiaj mija już dziesięć lat, odkąd z niego korzystam.
Czy po takim czasie nadal założyłabym tam konto?
Tak.
I właśnie dlatego powstał ten artykuł.
Jeżeli po przeczytaniu artykułu uznasz, że N26 będzie odpowiednim kontem również dla Ciebie, możesz założyć je przez mój link polecający.
Dla Ciebie nic to nie kosztuje, natomiast ja otrzymuję od banku niewielką prowizję za polecenie. Dzięki temu mogę prowadzić tego bloga i tworzyć kolejne bezpłatne poradniki.
O neobanku N26, w Polsce wciąż niszowym, piszą liczne portale eksperckie (linki w dalszej części tekstu), ja jednak piszę z perspektywy realnego użytkownika, który zdążył poznać w praktyce zalety i wady korzystania z konta N26. Jeżeli więc interesuje Cię praktyka, a nie marketingowa teoria, czytaj dalej.
Z tekstu dowiesz się:
- jak trafiłam na bank N26
- główne zalety banku stwierdzone po 10 latach korzystania z konta
- N26 – co to za bank?
- Jak założyć konto?
- Wady N26
- N26 a Revolut
- Program partnerski N26
- Dla kogo konto w banku N26 będzie idealne?
Dlaczego w ogóle zaczęłam szukać innego banku?
Przyjeżdżając pierwszy raz na emigrację zarobkową do Austrii (2015 r.) posiadałam już konto w walucie euro w banku w Polsce, jednak korzystanie z niego za granicą było niewygodne ze względu na absurdalne opłaty (głównie prowizje przy pobieraniu gotówki z bankomatu, opłata za prowadzenie konta). Nie było jednak innego wyjścia, taka wtedy w Polsce była oferta.
Poszukując w Austrii konta bankowego, kierowałam się następującymi kryteriami:
- prowadzenie konta musi być bez opłat, nawet wtedy kiedy na konto nie wpływa wynagrodzenie,
- brak obowiązku minimalnych comiesięcznych wpływów (ponieważ wtedy jeszcze miałam umowy sezonowe i były okresy, w których nie otrzymywałam wynagrodzenia)
- brak opłat za przelewy
- brak opłat za pobieranie gotówki w bankomatach na terenie Austrii i za granicą (dla mnie wystarczy w strefie euro).
Bodaj jedynym bankiem oferującym takie warunki był wówczas bank N26.
Okazało się, że konto można (a nawet trzeba) założyć przez Internet – co również było dla mnie ogromną zaletą, bo nie lubię chodzić po urzędach i bankach.
Ponadto nie trzeba było mieć zaświadczenia o zarobkach.
Czego chcieć więcej? Ta oferta była skrojona dla mnie! Już po kilku tygodniach wiedziałam, że był to jeden z lepszych wyborów, jakie zrobiłam po przeprowadzce.
Co najbardziej doceniam po dziesięciu latach?
Najbardziej doceniam to, że praktycznie o nim nie myślę.
Po prostu działa.
Nie muszę mieć wpływów.
Nie płacę za prowadzenie.
Wynagrodzenie wpływało bez problemu.
Zwrot podatku z Finanzamt również.
Kiedy potrzebuję zrobić przelew – robię go z telefonu.
I dokładnie tego oczekuję od konta bankowego.
W banku N26 posiadam konto N26 Standard. Obecnie mija 10 lat odkąd z niego korzystam. Kluczowe zalety tego produktu są w mojej ocenie następujące:
- całkowicie darmowe konto (jedynie darmowe wypłaty z bankomatów są ograniczone do 5 na jeden miesiąc, ale dla mnie to nie problem – kto pobiera co tydzień pieniądze z konta, skoro wszędzie płaci się kartą…?),
- procedura otwarcia zredukowana do minimum i całkowicie online (zaleta dla osób przebywających za granicą, a nie znających języka – nie musicie osobiście iść do banku, wystarczy, że ktoś z Wami siądzie przy komputerze i pomoże przeklikać się przez formularze),
- bank jest międzynarodowy – konto można otworzyć niezależnie od kraju zamieszkania i obywatelstwa
- stylowa, nowoczesna karta MasterCard z wypukłymi numerami – nawet w Austrii niektórzy wytrzeszczają oczy, kiedy nią płacę
- można utworzyć 2 dodatkowe podrachunki – tzw. „spaces” – również są bez opłat
- możliwość otrzymania kredytu w rachunku bieżącym – tzw. „Dispokredit”
- bank jest honorowany przez austriackie instytucje AMS (do przelewu zasiłku dla bezrobotnych) i Finanzamt (do przelewu zwrotu z podatku)
- atrakcyjny program partnerski, dzięki któremu możesz zarabiać drobne sumy – premia gotówkowa za przyprowadzenie do banku nowego klienta (szczegóły w dalszej części tekstu).
N26 – co to za bank?
Pomimo tych licznych zalet, konta nie założyłam spontanicznie na „hop – siup”.
Moja decyzja została poprzedzona obszernym researchem na temat samego banku. W tamtym czasie nie było jeszcze recenzji i opinii polskojęzycznych, bo bank N26 istniał wówczas jedynie w kilku krajach zachodniej Europy. Dla mnie była to zaleta – znajdowałam się w gronie uprzywilejowanych, mogących skorzystać z oferty banku.
Bank N26 jest neobankiem funkcjonującym w 100% internetowo, bez oddziałów stacjonarnych. Został założony w 2013 roku w Berlinie i swoją ofertę kierował na początku jedynie do Niemiec i Austrii, na dzień dzisiejszy konto można już założyć również z Polski.
W Polsce ten neobank stał się popularny dopiero niedawno i to za sprawą wojny w Ukrainie, kiedy Polacy zaczęli masowo poszukiwać możliwości przechowywania oszczędności za granicą. O banku piszą portale eksperckie, ciekawsze materiały i informacje w języku polskim o banku jak i samej ofercie można znaleźć tutaj , tutaj i tutaj (ten ostatni link to artykuł pod kątem zabezpieczenia na wypadek wojny).
Jak założyć konto?
Rzekomo wystarczy jedynie 8 minut na otwarcie konta w banku N26.
Aby zacząć, kliknij w ten link, który przeniesie cię na stronę internetową banku, która wygląda następująco:

W następnym kroku możemy wybrać język (angielski, niemiecki, włoski, francuski, hiszpański) i przechodzimy do wypełnienia formularza zgłoszeniowego.

Formularz składa się z siedmiu kroków:
- dane osobowe, czyli imię i nazwisko
- numer telefonu
- adres
- dodatkowe informacje, czyli narodowość i data urodzenia
- informacja o rezydencji podatkowej – zaznaczamy tam, w którym kraju płacimy podatki i czy jesteśmy obywatelami USA lub posiadaczami Zielonej Karty
- stworzenie hasła
- zakończenie tworzenia konta.
Jeżeli wypełniasz formularz na komputerze, będziesz widzieć po lewej stronie postęp w wypełnianiu kolejnych sekcji:

Aby zobrazować Ci, jak banalny i prosty jest formularz, wklejam poniżej screenshot z jednej z sekcji:

Co mi przeszkadza?
Żeby nie było zbyt cukierkowo, N26 nie jest kontem idealnym.
Ma kilka wad.
Mnie osobiście one nie przeszkadzają, ale warto o nich wiedzieć przed założeniem konta.
Fakty są następujące:
- bank nie ma oddziałów stacjonarnych, wszystko trzeba załatwiać przez Internet. Ja jednak używam tego konta do tak elementarnych operacji, że nie potrafię sobie wyobrazić, w jakim celu miałabym dodatkowo iść do banku stacjonarnego.
- w razie problemów kontakt z bankiem odbywa się na chwilę obecną jedynie za pośrednictwem czatu, w językach: angielski, niemiecki, włoski, hiszpański i francuski. W praktyce nie wystąpiły żadne problemy z kontem, a w ciągu dziesięciu lat użytkowania raz korzystałam z czatu. Tak jak w przypadku każdego czatu najpierw należało „przebić się” przez chatbota, a potem już normalnie rozmawia się z żywym człowiekiem,
- aplikacja: na chwilę obecną nie ma polskiej wersji językowej
- brak oferty kredytowej. Dla mnie to nie problem, moim celem jest po prostu konto do podstawowych operacji. W razie draki jest opcja limitu kredytowego w rachunku bieżącym,
- limit wypłat z bankomatów (5 wypłat w miesiącu) – mi w zupełności wystarcza – w Austrii wszędzie płacę bezgotówkowo, a pieniążki z bankomatu pobieram raz w miesiącu albo i rzadziej.
N26 a Revolut
Wydaje mi się, że jedynym porównywalnym konkurentem banku N26 na dzień dzisiejszy jest Revolut. Przynajmniej tak piszą portale finansowe.
Ja nigdy nie korzystałam z Revoluta i trudno byłoby mi obiektywnie się wypowiedzieć, dlatego odsyłam do materiału, w którym takie porównanie znajdziecie: pod tym linkiem.
Czy po dziesięciu latach nadal wybrałabym N26?
Tak.
I to jest chyba najlepsza rekomendacja, jaką mogę wystawić.
Przez dziesięć lat miałam wiele okazji, żeby zmienić bank.
Nigdy tego nie zrobiłam.
Nie dlatego, że nie chciało mi się zakładać nowego konta.
Po prostu nie miałam takiej potrzeby.
N26 spełnia dokładnie to, czego od niego oczekuję.
Jeżeli kiedyś przestanie — wtedy zmienię zdanie i zaktualizuję ten artykuł.
Na dziś jednak nadal polecam to konto.
Dlaczego warto skorzystać z mojego linku?
Jeżeli ten artykuł pomógł Ci podjąć decyzję, będzie mi miło, jeśli założysz konto właśnie z mojego linku.
Dla Ciebie nic się nie zmienia.
Ja otrzymuję od banku niewielką prowizję za polecenie.
To dzięki takim poleceniom mogę poświęcać czas na przygotowywanie kolejnych bezpłatnych poradników dla Polaków mieszkających za granicą.
Ty też możesz polecać bank znajomym – wystarczy, że wyślesz drugiej osobie dedykowany link, tak jak ja wysyłam Tobie, a ona wejdzie przez niego na stronę banku i założy konto. Gotówkę na koncie otrzymujesz od razu, a nie dopiero kiedy ta osoba dokona jakiejś transakcji. Link znajdziesz w aplikacji mobilnej w dolnej zakładce „Entdecken” / „Freunde einladen”.
Dla kogo konto w banku N26 będzie idealne?
- dla emigrantów
- dla pracowników sezonowych / tymczasowych (ponieważ w okresie nieotrzymywania pensji nie są potrącane żadne opłaty za konto)
- dla freelancerów, którzy świadczą usługi dla zagranicznych kontrahentów i otrzymują wynagrodzenie w euro
- dla osób, które podróżują po Europie i potrzebują drugiego zapasowego konta z kartą.
Jeżeli masz pytania dotyczące N26 albo życia w Austrii, napisz je w komentarzu.
Postaram się odpowiedzieć na podstawie własnych doświadczeń.
Na koniec
Pisanie o Austrii to ciężka praca:) dlatego czasem na blogu będą pojawiać się linki partnerskie, tak jak w tym artykule. Jeśli użyjesz któregokolwiek z linków, nic nie tracisz, a do mnie trafi niewielka prowizja. Zamierzam z niej pokryć koszty utrzymania bloga (hosting i domenę).
Pomoc w sprawach urzędowych
Masz konkretną sprawę urzędową w Austrii?
Familienbeihilfe, zasiłek dla bezrobotnych, odprawa, a może dostałeś pismo, którego nie rozumiesz – nie musisz zostawać sam.
Pracuję online. Przesyłasz dokumenty, ja sprawdzam, czy mogę przejąć sprawę, i mówię jasno, czego potrzebuję oraz ile to kosztuje. Jeśli się podejmuję – prowadzę ją od dokumentów aż do decyzji urzędu.
To nie darmowe porady, lecz płatna, indywidualna pomoc – a Twoja konkretna sprawa będzie doprowadzona do końca.
Zobacz, w czym mogę pomóc →
O autorce
Nazywam się Anna Skiba i od lat pomagam Polakom pracującym w Austrii odnaleźć się w austriackich świadczeniach i formalnościach. Na blogu dzielę się praktyczną wiedzą opartą na codziennej pracy z klientami.
👉 Potrzebujesz indywidualnej pomocy? Skontaktuj się ze mną poprzez mail lub whatsapp.
